czwartek, 17 listopada 2011

Domowa nutella. Komu sznurek?



Przemyślałam to sobie. Przebadałam temat. Chciałam prostych, nieprzetworzonych składników i spektakularnego efektu. Czy to wogóle da się połączyć? No bo przecież po to są właśnie te ulepszacze, wygładzacze i nabłyszczacze, żeby było lepiej. I ładniej. I smaczniej, niż stworzyła to natura.





No to mam orzechy, laskowe w łupinach, co to trzeba połupać dziadkiem, obrać i pozbierać łupiny, które rozprysły się po całym domu. I cukier, mleko, gorzkie kakao i trochę oleju. Prosta sprawa.



Domowa nutella

300 g orzechów laskowych
60 g kakao
60 g brązowego cukru
80 ml oleju
100 ml mleka



Piekarnik nagrzać do 150 st.C. Orzechy wysypać na blachę i wstawić do piekarnika na ok. 15-17 minut. Powinny się lekko przypiec, przyjemnie pachnieć, a brązowa skórka będzie z nich łatwo schodzić. Ja zawijam je w kuchenną ścierkę i turlam po placie, dociskając dłonią. Oczywiście nie starcza mi cierpliwości, żeby pozbawić w ten sposób skórki wszystkie orzechy, trochę zawsze zostaje. Teraz faza decydująca. Orzechy wsypać do blendera i miksować pulsacyjnie, zaczynając od niskich obrotów i powoli je zwiększając. To prawdziwa próba dla kuchennego sprzętu, trzeba to robić z wyczuciem, żeby nie spalić silnika. Gdy orzechy są bardzo drobno zmielone, dodać olej i kakao. Miksować, wlewając stopniowo zagotowane wcześniej mleko. Od ilości mleka zależy gęstość kremu. Jeśli wydaje się Wam, że jest za gęsty, dodajcie jeszcze trochę.



W tej fazie krem jest lekko grudkowaty. Można go zostawić w tej formie, lub przetrzeć przez gęste sitko. Przecieranie zabrało mi jakieś 6 minut, dało oczekiwany efekt gładkiej masy, ale powiem Wam w zaufaniu, że więcej tego nie powtórzę. Wolę wersję szorstką, z wyczuwalnymi maleńkimi grudkami orzechów.



Jeśli macie ochotę przygotować w domu masło orzechowe, to błyskawiczny przepis znajdziecie tutaj.

Czas na sznurek. W sklepie Marks & Spencer znalazłam takie cudo. Kupiłam dla siebie i dla Was. Solidny kłębek nauralnego sznurka (150m) na drewnianej szpulce, wyposażonej w sprytny maleńki nożyk. Do pakowania, ozdabiania, podwiązywania. Kto chętny, niech się wpisuje pod tym postem do 24 listopada.



Miłego dnia!

148 komentarzy:

skimmia pisze...

Ojej czyżbym była pierwsza :-)
Oczywiście jako fanka wszystkiego co naturalne po sznureczek się ustawiam :-)
pozdrawiam ciepło i dziękuję za przepis na ulubioną przez moich chłopców nutellę :-)

aga.ocean pisze...

Oczywiście wpisuję się po sznureczek, bo uwielbiam takie cuda :)
pozdrawiam cieplutko i życzę dobrego dnia :)
Aga

Izuś pisze...

Baaardzo by mi się taki przydał:)

JealousJelly pisze...

Mmm mam ochotę na tę nutellę!
Na pewno zrobię:)
Jeżeli chodzi o sznureczek, to bardzo przydałby się do ozdabiania i pakowania:) Jestem jak najbardziej chętna.
pozdrawiam serdecznie

Myszka pisze...

Z chęcią przygarnę ten sznurek:)
Naturalny sznurek i naturalna nutella:)

S jak Sylwia i Szycie pisze...

Nutella musi byc smakowita i tez wole z grudkami, no i oczywiscie ustawiam sie po sznurek ;-) Serdecznie pozdrawiam.

Kamila pisze...

Idealna bez konserwantów :)

Kama pisze...

Świetny pomysł na nutellę! Moje dzieciaki uwielbiają, na pewno wypróbuję :) a po sznurek i ja ustawiam się w kolejce :)
Pozdrawiam!

LavInArt pisze...

Pyyychotka... A co do sznureczka to zapisuję się :)

Violinowo pisze...

Moje dzieciaki pewnie byłyby zachwycone taką Nutellą,jak znajdę chwilkę czasu to muszę wypróbować przepisik.Pozdrawiam

gabraj pisze...

Mnie też bardzo by interesował ten sznureczek na stojaczku. Po prosu cudo.Nad nutellą pomyślę.Pozdrawiam i jak zwykle podziwiam.

Bożena pisze...

Taka nutella musi być pyszna...a na sznurek też się zapisuję..pozdrawiam...

chmurka pisze...

Moja mama robi inną domową nutellę, w zasadzie to nie jest prawdziwa nutella a robi się to tak:
smaży się powidło z brzoskwiń (można ze śliwek, ale w tym roku u nas śliwek nie było) i w ostatnim dniu smażenia dodaje się kakao i cukier, całość po dokładnym wymieszaniu ląduje w słoiczkach. Suuuper smak, przypomina mi dzieciństwo- mama dawniej często piekła drożdżowe rolady- nazywane i mnie w domu zawijakami, ich nadzienie stanowiło właśnie powidło z dodatkiem kakao i cukru, i to jest właśnie taka masa :)))

Sznurek świetny, też jestem chętna na takie cudo :))

M(aniek) pisze...

kiedyś próbowałam zrobić taki krem ale wyszedł dziwny i zmieszałam z budyniem żeby dało sie jesc :p
jak mnie najdzie skorzystam z tego przepisu :D
po sznuteczek bardzo chetnie.

Aśko pisze...

chętnie przygarnę sznurek na tak bajeranckiej szpulce :)
a nutella...mmm... ;))

Asia (JedzonkoMalucha) pisze...

Beatko, cudna ta Twoja nutella, a i zdjęcia jak zwykle rewelacyjne! :) Pozdrawiam serdecznie i także zapisuję się po sznurek...przyda się do pakowania i do różnych ciekawych stylizacji ;)

Dacapo pisze...

puk, puk, ja też chcę!!!!!!

Duś pisze...

Domowa nutella to jest coś! Co za piękne zdjęcia:)
I ja na sznureczek chętna:)

lo pisze...

To zdjęcie ze składnikami w naczyniach jest fantastyczne. Zgadzam się, że wystarczy chwila pracy, proste składniki i mamy doskonały produkt, którego składu jesteśmy pewni. Zapraszam Cię i na moją domową nutellę (http://pistachio-lo.blogspot.com/2011/11/domowa-nutella-prosto-przyjemnie.html). A po sznurek lecę do M&S, bo jest świetny. Pozdrawiam.

kasztelanka pisze...

Sznureczek że się tak wyrażę MIODZIO! to w kwestii natury! a jeżeli chodzi o mielenie, to polecam thermomix, mieli ryż i pszenicę, to i z orzechami sobie poradzi :D

ABily pisze...

I ja jestem chętna:)

morena pisze...

Nasza rodzinka to Łasuchy więc przepis zamierzam wypróbować.Po sznureczek też chętnie stanę w kolejce bo intryguje mnie ten stojaczek z nożykiem.Renia

Natalia pisze...

Ja bardzo chętnie :)
Pozdrawiam!

polka pisze...

I nutella cudowna i sznurek śliczny:)
Więc, oczywiście, się zapisuję:)

Anonimowy pisze...

Tak sie zastanawiam czy jakby ktos urzdzil "cukierasy" i rozdawal swoje siki w sloiku, to tez by byli chetni? Po chusteczke komu taki sznurek???

Kitty pisze...

Piękne zdjęcia, aż ślinka cieknie :) a sznurek chętnie przygarnę ;)

dotblogg pisze...

mm...domowy krem orzechowy...:)musi być pyszny!:)))
a taki sznurek, bardzo chętnie bym przygarnęła;)
uściski!
J

Patti pisze...

Do ciebie jak po sznurku..... Piszę sie :)))) Patti

alizee pisze...

Brakowało mi przepisu na domową nutellę, moje małe jedzą głównie bułkę z nutellą. Oj teraz to ja im dogodzę, choć te grudki pewnie nie przejdą :(

A po sznurek ustawiam się :))

Pozdrowienia ślę :))

plakatowka pisze...

ooo i ja się piszę na to zasznurowanie :)

Lavande pisze...

...mnie na taki krem nie trzeba namawiać, tym bardziej cieszę się z wypróbowanego przepisu:)
komu sznurek?
-dla mnie może
jeśli szczęście
dopomoże:)

Brydzia pisze...

No oczywiście, że się piszę na ten sznureczek :)A nutella wygląda smakowicie i na pewno wkrótce się skuszę! A dziś piekę z dzieciakami maślane ciasteczka!!!
Pozdrawiam cieplutko!

Sisters4cooking pisze...

Ja chcę, ja chcę! A nutellę domową zrobię koniecznie. Na pocieszenie dla dzieci, którym tak ciężko wstawać o tej porze roku...

Kasieńka pisze...

Zgłaszam się :) A krem wygląda bosko! Z chęcią wypróbuje :)
Pozdrawiam serdecznie!

Sisters4cooking pisze...

Czy to mleko ma być ciepłe? Czy je ostudzić?

moemagda pisze...

Nutella wygląda pysznie... zdjęcia jak zawsze piękne! A kto by nie chciał takiego sznurka - świetny przydaś ;) Ustawiam się...
Pozdrawiam M.

słodko- słony blog pisze...

to a tez wpisuję się po sznurek , i lecę robić nutelle pozdrawiam

aga pisze...

ja tez w kolejce jak kiedys po papier toaletowy..

Anonimowy pisze...

Ja chętnie skuszę się i na nutellę i na sznurek.
Pozdrawiam
agas

Sweet housewife pisze...

Muszę przyznać, że jestem fanką takich prostych przepisów i użytecznych rzeczy. Oczywiście bardzo bym się ucieszyła na taki prezent ale widzę, że jest strasznie dużo chętnych którzy wpisali się przede mną. No nic. A nóż, widelec się uda?
Pozdrawiam!

florysztuka pisze...

ja też:)))nutella do sprawdzenia:))pozdrowienia!!

zauberi pisze...

pyszna musiałabyć taka domowa nutella, bez tych wszystkich E, a sznurek świetny pomysł :)

MALOWANY IMBRYCZEK pisze...

mniam mniam ! aleś smaka narobiła! a sznurek chętnie bym przygarnęła! info dałam w pasku bocznym :)

Agakakaka pisze...

Ach nutella :)

A sznurek extra, nie widziałam jeszcze takiego patentu :)

agulek pisze...

No pewnie,że jestem chętna :-)
agulek.4@wp.pl

Aldona pisze...

Chyba zrobię niespodziankę dla synka i przygotuję takie smakowidło. A sznureczek.... skoro jest okazja, pewnie, że skorzystam, jak się nie uda to i tak zamierzałam takowy sobie sprawić POzdrawiam :)

Anonimowy pisze...

Pyszna i piekna nutella - lepsza od ulepszaczy. I zdrowsza :))) Mniam.
Ustawiam sie w kolejce po piekny sznureczek... i sloiczek nutelli ;)
Pozdrawiam,
Dorka

dianuseeek pisze...

Ależ bym chętnie spróbowała tej nutelli! ;]
ja przed chwilą robiłam kurczaka ala stripsy z kfc ale to jednak nie ten smak o który mi chodziło :)

Sznureczek przydałby się choćby do zawijania boczku pieczonego więc staję w kolejce. Pozdrawiam!

Anonimowy pisze...

w zaprezentowanym sznurku intryguje mnie ten nożyk:-) Co do nutelli, to robię podobną, z tym że zamiast kakao i oleju dodaję rozpuszczoną deserową czekoladę - rewelacja:-) moje dziecko przepada za tym.

barbaratoja pisze...

Ten nożyk bardzo mnie zaintrygował i jeszcze szpulka i sznurek, chciałabym to wszystko;-)

Miuu pisze...

a ja tez ustawiam sie w kolejke po sznurek:) a nutelli nie zrobię bo bym całą zjadła sama:)

niania Łucja pisze...

plosić , plosić, plosić..... tak mówi moja mała podopieczna i jeszcze do tego ślicznie składa rączki :)

Deilephila pisze...

Ślinka mi pociekła po brodzie...a sznureczek poproszę:)
Pozdrawiam

Ana pisze...

Oczywiście, że spróbuję sił:) Nutella przetestowana jakis cxzas temu - uwielbiam ją! Maslo orzechowe też, i sezamowe od niedawna...zawsze czekam na nowe przepisy w lawendowym Domu:)

Tina pisze...

Chętna! ;-)

Ania pisze...

Ja, ja Beatko chętna jestem na cudny sznureczek, a właściwie nie tyle sznureczek, co to, że od Ciebie :) To byłby zaszczyt.

Al pisze...

pewnie że chcę taki sznurek, bo a wiecznie coś pakuję, a takiego to zębami trudno targać i nożyczki nigdy nie pod ręką :)
a na takim stojaczku z nożykiem to ho ho !

dragonfly pisze...

Sznurek bomba, zapisuję się po niego! :-) Krem kapitalny.

Czarodzielnica pisze...

Fajny sposób szczególnie na dzieci-niejadki :D Sznurek też chcę! :)

Asia pisze...

Nutelka- wygląda apetycznie a sznurek zawsze się przyda.

Tonia pisze...

domowa nutela... Na pewno ucieszyłaby pewnego małego Chłopca ;)
Może kiedyś spróbujemy...?
Pozdrawiam.
Sznurek jest na prawdę piękny ! ;)

Kamyczek pisze...

Boję się troch czy mój piekarnik da wystarczający efekt, chipsy mi się niestety średnio udały, nie mam żadnych funkcji, muszę spróbować innej temperatury może... A sznurek cudowny. Piszę się :)

bajowka pisze...

Jejku jak ten krem apetycznie wygląda, domyślam się, że zapach też ma niesamowity:) Sznureczek super, przydałby się na Święta:)

sylwiasil pisze...

i ja chcę
pozdrawiam

milka pisze...

Ja również ustawiam się po sznureczek:) Ozdobiłabym przetwory, które robiłam latem:) Pierwszy raz w życiu :D

Agnieszka pisze...

Obecna :)

mlynki w kuchni pisze...

Świetnie, taka domowa naturalna nutella! I bez konserwantów, zrobię na pewno!pozdrawiam:)

Julia pisze...

Przyznam szczerze, że nawet nie pamiętam kiedy ostatni raz jadłam nutellę...może z 5 lat temu?Ale dla mnie istnieje tylko jeden słuszny sposób na jej konsumpcję- wyjadanie łyżeczką prosto ze słoika:-) A sznurek baardzo by mi się przydał!

jagodaj pisze...

ja również jestem chętna...
pozdrawiam:))
http://robietocolubie.blogspot.com/

Majana pisze...

Domowa nutella to musi być coś wspaniałego! :) Myslę sobie,ze mnie też smakowałaby z grudkami bardziej:)

Pozdrowienia:)

Conny's Cottage pisze...

wooow thats fantastik!!!!


hugs Conny

Anonimowy pisze...

obwiązała bym nim kawałek świata :)
wannapelnawody@wp.pl
Asia

Sabik pisze...

no to ja wężykiem gęsiego po kłębuszek....:-)

Kasia pisze...

JA bym chyba chętniej tej nutelli zjadła :) a może dwa "i"? :) ale i sznurkiem nie pogardzę! Pozdrawiam!
kwisniewskabud@gmail.com

Mammamisia pisze...

Juz tyle chetnych.Ja tez sie zglaszam.Sznurek idealny do pakowania prezsntow swiatecznych.
Nutella wyglada smakowicie! Pozdrawiam serdecznie! Iza

m_art pisze...

Do pakowania prezentów, do ozdabiania świątecznych kartek, do przewiązywania paczuszek z ciastkami, do obwiązywania słoiczków z dżemem dyniowym i... do wiązania na nim supełków, żeby o tym wszystkim pamiętać - oczywiście, że w sznureczku po sznureczek się ustawiam :-)

Martyna pisze...

W dniu dzisiejszym, kiedy mam nieodpartą chęć "powiesić" mojego promotora, który sam nie wie czego chce i notorycznie zmienia wątki w mojej pracy (które sam wymyślił i kazał zapisać), taki sznurek to wydaje się rozwiązywać wszelkie problemy.

Pozdrawiam,
sfrustrowana (tylko dziś) studentka (w Dniu Studenta?!)

Magda pisze...

Chętnam na sznurek, ale jeszcze bardziej chętnam wypróbować wersję chałupniczą nutelli. Po sznurku do kłębka inspiracji ;)

MałgosiaZ pisze...

Sznurek jak zechcę się powiesić podczas pieczenia pierników gdy mi nie wyjdą :-))
poproszę taki!

joanka pisze...

no pewnie, że ja też:)
pozdrawiam wieczorowo
joanka

Cynthia pisze...

Taki sznurek idzie u mnie jak woda...do ozdabiania i do jak i do bardziej praktycznych, kuchennych celów. Tak więc ustawiam się w kolejce bo doceniam jego wartość :)
Przepis na Nutellę bardzo ciekawy, niestety u mnie takie przysmaki są zakazane, ze względu na alergię synka :(
Pozdrawiam serdecznie.

Musta pisze...

Ooo pewnie, żem chętna! :D A nutellę uwielbiam. Szkoda tylko, że orzechy laskowe wywołują u mnie nieraz reakcję alergiczną ;)

Ewitka pisze...

ja też, ja też :)
moja Nutella jest z miodem bez mleka - jestem zachwycona tym przepisem, minusem są tylko kalorie...

Monka pisze...

Mój mąż już zaciera ręce na myśl, że znalazłam tutaj domową nutellę i powinnam ją zrobić :-) Jest jej fanem. Ustawiam się także po sznurek:-)

Mili pisze...

To i ja po sznureczek staję, bo ida świeta i czas pakowania prezentów

pozdrawiam Mili

Anonimowy pisze...

Sama przyjemność zajrzeć do Ciebie z samego chmurnego rana. Nie doczytałam kiedy ten cukier dodać, chyba że to bez znaczenia.
Ciepło pozdrawiam ;-)
jolaj

Płomyk pisze...

Chętnie dam się omotać :) i prezenty świąteczne wystylizuję sznureczkiem :D! Pozdrawiam!

mamaga pisze...

Mmmm...nutella wygląda smakowicie, muszę spróbować:d
A na sznurek mam wielką ochotę.

Magduś pisze...

Za nutellę dziękuję (jestem na diecie), natomiast sznurek do pakowania prezentów chętnie przygarnę.
Pozdrawiam gorąco :)

Kasiorka pisze...

Wspaniały pomysł na domową nutellę i cudowny sznurek!
Kasia

vinka pisze...

Nutella *.*
Uwielbiam! :):)

Aleksandra pisze...

Bardzo chętnie zaopiekuje sie sznurkiem :)

martu pisze...

świetny pomysł!!!!!!!zapisuje sie na sznurek:)

Anonimowy pisze...

bardzo chętnie go przygarnę:)
Kasia timmysheep@wp.pl

Kamila pisze...

ustawiam się w kolejce, chociaż wolałabym krem ;)

viriadis84 pisze...

jedynie chciałam zapytać, jak długo można przechowywać ten krem-o ile możliwe w ogóle jest nie pochłonąć go w krótkim czasie:)

Mayurri pisze...

Chętna na sznureczek:)
Pyszna musi być taka nutella... Mniam.
Ja już od dawna do takiej wzdycham, ale w dalszym ciągu sama nie zrobiłam.
Chętna na sznureczek:)

Aciri pisze...

Chętnych niesamowite ilości, ale i ja się dopiszę:)

Anonimowy pisze...

Ja też się zapisuję :)

MesmerizingBakes pisze...

bardzo długo szukałam przepisu na domową, prostą nutellę. Dziękuję, że zdradziła Pani ten sekret! :)

Również stoję w kolejce po sznureczek, który (wraz z tym wymyślnym urządzonkiem) przyda się mojej Mamie, która wyszywa samodzielnie ozdoby na choinkę : aniołki, dzwoneczki, mikołaje. Będzie za co powiesić je na choince :)

Anonimowy pisze...

Wow! myślałam że to ta nutella ze śliwek bo taka gdzieś mi w oko wpadła a tu z orzeszków,super!! laskowych u mnie pod dostatkiem a i reszta składników mam..,jak tylko znajdę czas to nie omieszkam :) i również piszę się na kawałek sznurka :P:P ozdrawiam gorąco Sylwia Włodarska

craftomania pisze...

sznurek chętnie przygarnę, a gdybym nie wygraa to zjem na osłodę słoiczek nutelli, pozdrawiam magda

Anonimowy pisze...

Pewnie że się wpisuję.
Zawsze pakuję prezenty w najzwyklejszy brązowy papier, taki sznurek do przewiązania - idealny :)

Karolina pisze...

a ja sznureczka nie chcę, bo wiem, gdzie podobny sobie kupię ;P Ale przepis na nutellę sobię zachowam w pamięci

Ania pisze...

Sznureczek na pewno przydałby się ;-)) A co do nutelli - zrobiłam, ale dzieciaki tylko się skrzywiły. Niestety te grudki im przeszkadzały. Poza tym ilość kakao daje odpowiedni kolor, ale nutella jest zbyt gorzka. Dodałam o wiele więcej cukru - ponad szklankę...niestety maluchy wolą oryginalną...pakuję więc do słoików i muszę pomyśleć jak ją wykorzystać. Ciekawa jestem innych opinii.

ehtak pisze...

Ja chcę sznurek! Ja chcę! Będzie pięknie wyglądal ze złotą nitką i szarym papierem. W sam raz na opakowanie całej masy prezentów.

ehtak

Anonimowy pisze...

oj ślinka mi pociekła,takie pyszności i bez chemii.Waga orzechów już po obraniu?A sznureczek też fajowy hak wszystko u Ciebie naturalne. Pozdrawiam
Marzena
marzenacegielka@o2.pl

Magda pisze...

Oczywiście dołączam do zabawy :-)

Anonimowy pisze...

Ja też dołączam do kolejki po sznurek
MooMoo

Mrs. Poppy pisze...

Ja też bym chciała sznurek:) Do związywania ciasteczkowych prezentów bożonarodzeniowych będzie jak znalazł:)

Agnieszka pisze...

a ja mam pytanie, o ile już nie było odpowiedzi na nie, bo udało mi się przebrnąć przez połowę sznurkowych postów, jak przechowywać tę nutellę, ile dni wytrzyma ( oczywiście w lodówce)? dziękuję z góry za odpowiedź

berrypunch pisze...

Ja !! Też bym chciała taki sznurek ;)

Katarzyna pisze...

Ja też poproszę o sznurek, który wykorzystam do pakowania własnoręcznie wykonanych mikołajkowych prezentów ;)

nie jestem z cukru pisze...

nutella rewelacyjna, muszę spróbować, ale czasu brak tak troszkę.
a sznurek może się przydać do pakowania prezenciorów pod choinkę!
pozdrawiam

Czarownica pisze...

Mmmmm domowa nutella brzmi pysznie;) moze za tydzien uda mi sie zrobic;) a sznureczek super:)

Beata pisze...

Mnie! Mnie! Sznureczek dla mnie!

Mruk pisze...

ja też chcę sznurek :)
przepis baaardzo apetyczny, a wogóle to znalazłam Twój blog dzisiaj i coś mi się wydaje, że będę tu często zaglądać

gagipa pisze...

dołączam do baaardzo długiej kolejki
www.bizugagipy.blox.pl

Anonimowy pisze...

Ojj długi już ten sznur po sznurek, ale i ja zawiązuję na końcu kolejki swój supełek :)
W tym roku też robiłam z mamą domową nutellę, choć troszkę zmodyfikowaną, bo ze śliwkami - połączenie czekolady i pysznych, domowych śliwkowych konfitur, mniam :)
Pozdrawiam serdecznie!
Doris

Madleine pisze...

mmm zjadłabym taka domową nutellę :) ale moj sprzęt kuchenny chyba jest na to za słąby bo silniczek juz marudzi :)
pozdrawiam!

majka pisze...

Nutella jest dla mnie wielkim zagrozeniem :) Tak ja lubie, ze wyjadam lyzeczka ze sloiczka. I to wlasnie zagrozenie dla moich bioder :)) Mimo to przepis sobie zapisze. W koncu raz sie zyje :)

Anonimowy pisze...

Do prezentów jak znalazł! Ja bardzo chętnie :)
Pat

Beata pisze...

Jestem na diecie i z takiej nutelli nici( a może sznurek). Ale na święta zjedzie moje dziecię - wychudzony student i dla niego na pewno wypróbuję przepis. I tu mam pytanie - jak długo można ten krem przechowywać? A na sznurek chętnie tez się zapiszę. Pozdrawiam - Beata

agea pisze...

Nutella to to co lubię, i zapewne się skuszę:)
a sznureczek to bym bardzo, bardzo chciała mieć:)
http://agea-happiness.blogspot.com/

klaura pisze...

Sznureczek cud :) a ja robię nutellę śliwkową tzn do powideł śliwkowych dodaję kakao gorzkie. Mój synek za nią przepada. Klaura

rudanetta pisze...

chętna i to bardzo:) rudanetta@gmail.com pozdrawiam:)

rudanetta pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Anonimowy pisze...

Świetny sznureczek, cudeńko.

ania863@op.pl

karolinusienka pisze...

i ja dołączam do sznureczka po sznureczek :))

aga pisze...

fajny patent z tym nozykiem, takie cudenko to bym i ja chciala:)
taka domowa nutella to napewno smakuje niebiansko:)

Maddy pisze...

A tych orzechów 300 g to w łupinkach czy bez?

Zosia pisze...

Nutella cudo, troszkę zmodyfikuję przepis, wykorzystam mleko sojowe, będzie wersja wegańska. Muszę tylko zdobyć orzechy :)

A sznurek bardzo chętnie przygarnę. Poprzedni, który sobie kupiłam przywłaszczyły moje koty, więc nowy będzie jak znalazł :)

Pozdrawiam!

Gosia pisze...

Ojej! Jaka długa ta kolejka :) ja też się ustawiam na końcu sznurka :)
pozdrawiam

Sepia pisze...

Ostatni będą pierwszymi?:)...już wiem co mogłabym związać tym sznurkiem:):)
Pozdrawiam i zapraszam do siebie na Candy rocznicowe.
www.wsepii.blogspot.com

Marta F. Sitarska pisze...

Sznurek bardzo przydatny, a i szpula wielokrotnego użytku grzechu wręcz warta. Jako wielbicielka sznurkowych splotów ustawiam się w kolejce :)

Anonimowy pisze...

Konkurencja ogromna ale co tam...zapisuje się i ja w kolejce.
Pozdrawiam serdecznie i dziękuje za wszystkie cudowności, które cieszą oczy i zmysły na tej stronie!
Pozdrawiam! kasiabanan@yahoo.co.uk

Ewa K pisze...

właśnie odkryłam ten blog i stał się dla mnie kolejnym bardzo inspirującym ulubionym blogiem kulinarnym ;) i bynajmniej nie piszę tego wszsytkiego dla sznureczka :) hahaha ale może akurat będę mieć szczęście? jak to by nie było, nutellę trzeba będzie zrobić, mniam!

ula pisze...

I JA I JA ! sznurek fajny ale stojaczek jaki cudny :))
dzięki za przepis na nutellę
uściski!

Gacia pisze...

Ja również dopisuję się do listy :)
Pozdrawiam

shapeofmyheart1 pisze...

To ja też się ustawiam w tej max długaśnej kolejce

zgagi pisze...

Wygląda smakowicie. A sznurek chętnie zaadoptuję.

Ania pisze...

Maddy pisze...

A tych orzechów 300 g to w łupinkach czy bez?
****
no przecie, że bez łupinek

Anonimowy pisze...

I ja się zgłaszam po taki sznureczek... :)
Pozdrawiam, Ania :)

(nancy1619@wp.pl)

niebieskości pisze...

nutella wygląda smakowicie, a co najważniejsze jest naturalna. może się skuszę na wypróbowanie :) na początek przepisu :)
a na sznurek chętnych jest sporo, ale to nic :)
Pozdrawiam
Agnieszka

kajkosz pisze...

Na taki sznurek to i ja się zapiszę, wszak święta idą, a prezenty w sam papier się nie zapakują:)
Pozdrawiam

scraperka pisze...

oj ja bardzo chętna jestem na takie cudo:) jeszcze zdążyłam!:)

Anonimowy pisze...

a kiedy dodać cukier? bo gdzieś się chyba schował w przepisie :)

Joanna pisze...

Ja również chętnie wypróbuję magiczny sznureczek:) Pozdrawiam cieplutko

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails