Moje zdjęcie
Od ponad 15 lat piszę o kuchni, jestem autorką książek kulinarnych, stylistką potraw. Organizuję sesje zdjęciowe i wydaję "Lawendowy Dom", najsmaczniejszy magazyn w sieci. Zapraszam do lektury.

niedziela, 4 marca 2012

Bułeczki i spółka. Zapraszam na warsztaty!



Chcę Was zaprosić na wyjątkowe wydarzenie organizowane przez Warszawskie Convivium Slow Food.

Przygotowujemy Kulinarną Akcję Bezpośrednią, Warsztaty gotowania dla dzieci, Kiermasz produktów regionalnych, Pokaz kulinarny Artura Moroza oraz koncert zespołu Jagny Knittel, które to atrakcje uświetnią FINAŁ KONKURSU KULINARNEGO "TRADYCYJNE PRODUKTY - NOWOCZESNA KUCHNIA POLSKA"realizowanego przez Slow Food i Europejski Fundusz Rozwoju Wsi Polskiej



W programie:
11-16
Kiermasz produktów, jakie lubicie, których szukacie, którymi się zachwycicie.
Zakupy, degustacja i jednodniowa knajpka, w której spróbujecie królika popielańskiego i wina od Płochockich
11-14
Zmagania konkursowe uczniów szkół gastronomicznych, komentowane przez Maćka Nowaka
13.00
Kulinarna Akcja Bezpośrednia, pt. Rasy rodzime zwierząt gospodarskich.
Kura zielononóżka znana jest już nawet w przedszkolach. A czy wiemy coś o króliku popielańskim, owcy pomorskiej czy wrzosówce? Mamy w Polsce kilkadziesiąt rodzimych ras, wartych chronienia,
Opowiedzą nam o nich prof. dr. hab. Jędrzej Krupiński i prof. dr hab. Paweł Bielański z Instytutu Zootechniki w Balicach.
Wykład, dyskusja i degustacja. Wstęp 10 zł, członkowie Slow Food 5 zł.
13.00
Warsztaty gotowania dla dzieci "Bułeczki i spółka"
Wstęp 5 zł, zapisy pod adresem varsavia@slowfood.waw.pl. Ilość miejsc ograniczona.
15.00
Autorski pokaz kulinarny Artura Moroza, szefa Kuchni Restauracji Bulaj w Sopocie.
15.30
Zaśpiewa Jagna Knittel z zespołem
16.00
Ogłoszenie wyników konkursu kulinarnego

Termin: sobota 10 marca, w godzinach 11.00-16.00
Miejsce: FORTECA w parku Traugutta, ul.Zakroczymska 12 w Warszawie
(parking przy Zakroczymskiej, na tyłach stadionu Polonii)
Będzie nam miło, jeśli informację o tej akcji rozpowszechnicie szeroko

Na warsztatach będziemy piec z dziećmi bułeczki i przygotowywać pasty do pieczywa. Jeśli macie ochotę na spotkanie i wspólne działania to śpieszcie się z rezerwacją, bo z pewnych źródeł wiem, że wolnych miejsc jest coraz mniej.

Bułeczki z czarnuszką
(z podanej porcji wychodzi ok. 16 bułeczek)

3 szklanki mąki pszennej (użyłam mieszanki mąki chlebowej i szymanowskiej)
1 łyżka mąki ziemniaczanej
1 łyżka cukru
2 łyżki drożdży instant
1 łyżeczka soli
1/2 szklanki wody
1/2 szklanki mleka
1/3 szklanki oleju
jajko do smarowania
czarnuszka do posypania

Mąkę przesiać do miski. Dodać cukier, drożdże i sól. Wlać podgrzane lekko mleko i wodę oraz olej. Wyrobić gładkie ciasto i odstawić do wyrośnięcia. Następnie wyrobić je ponownie, podzielić na 16 porcji i formować bułeczki. Moje są w kształcie wianuszków, ale można poeksperymentować z innymi formami. Bułeczki ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, posmarować roztrzepanym jajkiem i posypać czarnuszką. Piec w piekarniku nagrzanym do 220 st. C przez ok. 15-20 minut.



Do zobaczenia!

czwartek, 1 marca 2012

Czestita Baba Marta! Jak co roku:)



Dziś, 1 marca, jak co roku chcę Wam życzyć Czestita Baba Marta!
O tym pięknym, radosnym bułgarskim święcie możecie przeczytać tutaj i tu.
Ponad setka marteniczek trafi dziś na nadgarstki naszych bliskich i dalszych znajomych. A potem pozostaje nam tylko wypatrywać pierwszych oznak wiosny. Ściskam Was bardzo serdecznie!

środa, 29 lutego 2012

Marchewkowa zupa krem



Po wczorajszej zajawce z kubkami, nie pozostaje mi nic innego, jak wypełnić je gorącą i delikatną zupą, w obłędnie pomarańczowym kolorze. To przepis mojej teściowej, ja dodałam mu nieco wyrazu mieszanką przypraw podgrzaną na oleju.



Marchewkowa zupa krem

400 g marchwi
1 niewielki por
1 l bulionu
100 g topionego serka
2 łyżki masła
4 łyżki oleju
1 łyżeczka kminku
1 łyżeczka przyprawy curry
1 ząbek czosnku

Marchew i pora zetrzeć na tarce o dużych oczkach, lub posiekać w blenderze. W garnku rozgrzać masło i 3 łyżki oleju. Dusić powoli marchewkę i pora, aż będą miękkie. Zalać bulionem i gotować ok. 15 minut. Następnie dodać ser i gotować jeszcze chwilę, aż się rozpuści. Zupę zmiksować. Na pozostałym oleju chwilę podsmażyć czosnek, kminek i curry. Gdy przyprawy będą intensywnie pachnieć, dodać je do zupy.



Skoro wspominam o mojej bułgarskiej rodzinie, to czas przypomnieć, że jutro, jak co roku, robimy marteniczki, moi drodzy :)

wtorek, 28 lutego 2012

Black & White. Podpisz swój kubek :)



Ta zabawa nigdy się nie nudzi. Surowy, czarno-biały zestaw kolorystyczny jest jednym z mocnych trendów nadchodzącej wiosny. Widzę go w wielu nowych kolekcjach, w sklepach z artykułami kuchennymi. Do tego możliwość pisania na kubkach i innych przedmiotach za pomocą kredy. Jeśli podobają Wam się takie klimaty, zajrzyjcie m.in. do Flo, Home&You, czy Duki.

Jutro na blogu przepis na zupę, czyli gorący kubek w natarciu :)

niedziela, 26 lutego 2012

Deser z kiełkami pszenicy.



Mój trawnik po niedawnych roztopach przedstawia obraz nędzy i rozpaczy, ale ja spoglądam z radością w pierwsze słoneczne przebłyski i czekam, czekam z niecierpliwością na wiosenny cud.
Dziś błyskawiczna i zdrowa przekąska z kiełkami pszenicy i jogurtem. Zajadam ją rano, a moje dziewczynki dostają często taki deser po powrocie ze szkoły. Pomysł jest tak prosty, że mam wątpliwości, czy warto go pokazać ☺.



Deser z kiełkami pszenicy

200 g jogurtu naturalnego (w temperaturze pokojowej)
200 g mrożonych malin
4 łyżki miodu
kiełki pszenicy (jak je wyhodować w domu dowiecie się tutaj)

Maliny rozmrozić. Najczęściej zostawiam je po prostu na noc w lodówce. Przełożyć do garnka, dodać miód i gotować dosłownie 4 – 5 minut, aż lekko się podgrzeją i połączą z miodem.
Do szklanki lub miseczki włożyć warstwami kiełki, maliny i jogurt. Gotowe.





Życzę Wam miłej niedzieli i bardzo mocno ściskam.

piątek, 17 lutego 2012

Boczniaki z grilla.



Boczniaki nigdy mnie specjalnie nie pociągały. Aż pewnego dnia przyszło olśnienie. Delikatne, łatwe w przygotowaniu, z pokorą przyjmują różne marynaty i dobrze wyglądają w otoczeniu zieleni, a tego mi teraz trzeba. Skusicie się?



Boczniaki z grilla

250 g boczniaków
marynata:
1 ząbek czosnku
1 łyżka musztardy
1 łyżka miodu
sok z połowy cytryny
200 ml oliwy
½ łyżeczki octu balsamicznego
sól

Czosnek rozetrzeć z solą, dodać musztardę, miód i sok z cytryny. Cały czas mieszająć wlewać oliwę. Marynatę doprawić octem i zalać nią grzyby.



Marynować min. pół godziny, następnie smażyć na dobrze rozgrzanej patelni grillowej (zwykła patelnia też sobie poradzi) po ok. 2 minuty z każdej strony.
Moje grzyby wylądowały na półmisku pełnym zielonych liści szpinaku i rukoli.



Smacznego!

wtorek, 14 lutego 2012

Be my... Co można zrobić z taśmy?



Sprawę potraktowałam dość nonszalancko, ale z uczuciem. Wielkie, czerwone serce z ozdobnej taśmy wylądowało na ścianie w salonie. Te taśmy, to moja ostatnia miłość. Więcej pomysłów w kolejnym wydaniu magazynu Lawendowy Dom, który ukaże się z pierwszym dniem wiosny.



Są kolorowe, w wielu wzorach i można z nich tworzyć wiele zabawnych rzeczy. Możliwości są praktycznie nieograniczone.



W zamian dostałam trzy serca stworzone dziecięcymi rączkami i... solidną stalową patelnię, która od wizyty w kuchni pewnej restauracji stała się moim marzeniem.



Jak widać, każdy ma to, co lubi :)



A Wam jak mija dzień?

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails