czwartek, 21 stycznia 2010

Orechowki. Ciastka orzechowe.



Wczoraj kicałam po domu w króliczych uszach. Miałam różowy nos i wąsy słusznej długości, a do towarzystwa słodką dwulatkę i pęczek młodej marchwi prosto z Lidla. Dzisiaj od rana... ach nie będę się rozpisywać, czy kogoś (spytam kokieteryjnie) to może ciekawić? Życie autorki książek dla dzieci bywa naprawdę barwne. Dla uspokojenia emocji proponuję orechowki. Niech Was nie zmyli skromna powierzchowność tych ujmujących ciasteczek. Z wierzchu spokojna elegancja w stonowanych brązach, w środku pociągający miąższ i ta migdałowa brosza spinająca całość.
Orechowki, seksowne ciasteczka wprost z bułgarskiej kuchni. Znam je od 20 lat, nauczyłam się piec nie tak dawno, bo jakieś 4 lata temu. Uważajcie moi mili, bo to zdradliwe bestyjki.



Orechowki. Ciastka orzechowe
Składniki:
3 białka
250 g cukru
250 g obranych orzechów włoskich
szklanka migdałów
Orzechy upraż na suchej patelni. Gdy zaczną intensywnie pachnieć, zdejmij je z ognia i zmiel. Migdały zalej wrzątkiem, obierz ze skórki. Ubite na sztywną pianę białka wymieszaj z cukrem i orzechami włoskimi. Masę podgrzej w garnku na mocnym ogniu mieszając intensywnie. Zmniejsz ogień i po 5 - 6 minutach
zdejmij garnek z ognia. Gdy masa ostygnie, mokrymi rękoma uformuj niewielkie kuleczki. Każdą kulkę udekoruj migdałem. Ułóż orechowki na blaszce wyłożonej nieprzywierającym papierem do pieczenia i wstaw do piekarnika nagrzanego do 180 st.C na 25-30 minut (aż pięknie się przyrumienią).
Przepis pochodzi z książki "Bułgaria na talerzu".

Zdjęcia: Lubo Lipov

13 komentarzy:

alizee pisze...

Nosz... chyba się skuszę. Proste i niezwykłe, czyli to co lubię :))
Pozdrawiam serdecznie

Lady Aga pisze...

Nie kuś, kusicielko...

cukrowa wróżka pisze...

jak coś tak ślicznego może być zdradliwe? :D

Imoen pisze...

Kolejne ciasteczka do wypróbowania!

majana pisze...

Mniam, mniam! Nie wiem dlaczego zdradliwe, ale wyglądają bosko!
Pyszności:))
Fajnie jest chyba pisać ksiażki dla dzieci:))Cudownie!
Pozdrawiam!

Beata Lipov pisze...

cukrowa wróżko, zależy jak na to spojrzysz...

Migoshia pisze...

A to wpadłam jak śliwka w kompot w ten blog ;)))

z moich planów dietetyczno-odchudzających nici...


pozdrawiam smacznie, tfu... serdecznie ;)

Violetka pisze...

Oj mam nadzieję, że nasze plany uda się zrealizować, bo już nie mogę doczekać się sesji :) :) :) A ciasteczka...mmmm uwielbiam je :) :)

Ewa pisze...

Zazdroszczę. Zarówno tego kicania jak i smaku ciasteczek. :)

Fiolunka pisze...

Cudowne ciasteczka, aż szkoda ich jeść takie są piękne :) całkiem jak ozdóbki :)

ewelajna pisze...

Radośnie, wiosennie ciasteczkowo..., barwne życie... Pieknie masz i ciastka aż się proszą aby je upiec.
Pozdrawiam ciepło:)

anytsujx pisze...

Ciastka wyglądają smakowicie i bardzo ładne zdjęcia ...

Zuza pisze...

wyglądają idealnie. muszę wypróbować ;)

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails