piątek, 24 kwietnia 2009

Pora na kawę



Panuje u nas kawowe szaleństwo. Zaczęło się zaraz po powrocie z Rzymu, jakieś trzy lata temu. Wcześniej kawę oczywiście piliśmy, ale włoski kawowy świr sprawił, że nic już nie było jak przedtem... Kupiliśmy Franka i rozpoczął się nowy etap naszego życia w Lawendowym Domu.

2 komentarze:

Pati pisze...

jak kawa, to tylko od Franka, jak batonik to tylko KK...

Pozdrawiam!

dokawylubherbaty.blox.pl pisze...

kawę kocham...podziwiam latte art
gosiakr76

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails