środa, 30 listopada 2011

Biszkopty z kremem cytrynowym. Kuchnia - zapraszam do lektury!



Z prawdziwą przyjemnością zapraszam do lektury jeszcze gorącego, grudniowego numeru Kuchni, w którym razem z moimi córeczkami przygotowujemy świąteczne słodkości do jedzenia i dekoracji.



Dziś mała próbka - domowe, delikatne jak chmurka biszkopty, z prostym i pysznym kremem cytrynowym, który dobrze znacie :)



Biszkopty z kremem cytrynowym

2 jajka
50g drobnego cukru
60g mąki pszennej
½ łyżeczki proszku do pieczenia

Przygotowanie ciasta jest proste, ale należy pamiętać, że wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej, a mąka w tym przypadku musi być przesiana przez sitko. W przeciwnym wypadku zamiast delikatnych biszkoptów czeka srogie rozczarowanie.
Jajka ubić z cukrem na puszystą i lśniącą masę, która powinna potroić swoją objętość. Do masy jajecznej przesiać mąkę z proszkiem do pieczenia. Całość wymieszać, najlepiej sylikonową szpatułką, zagarniając ciasto od dna miski ku górze. Piekarnik rozgrzać do 180 st. C. Wykładać niewielkie porcje ciasta na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, pamiętając o tym, że biszkopty będą rosnąć, więc należy pozostawić między nimi min. 4 cm odstępu.



Piec ok. 9 minut. Czas pieczenia zależy od konkretnego piekarnika, ale uwaga, jedna minuta za długo I ciasteczka mogą się przypalić! Wystudzone biszkopty odklejamy od papieru za pomocą cienkiej szpatułki.

Przepis na krem cytrynowy (lemon curd)znajdziecie tutaj.



Wystudzone biszkopty przekładać kremem, ułożyć na paterze i posypać cukrem pudrem.

27 komentarzy:

słodko- słony blog pisze...

piękne zdjęcia , po gazetkę skoczę do kiosku pozdrawiam

AsiaAp pisze...

właśnie wczoraj dorwałam już gazetkę i dzisiaj w planie są śnieżne kule :D tylko tak się zastanawiam, czy dla osób uczulonych na orzechy, migdały można czymś zastąpić?

Beata Lipov pisze...

słodko-słony, dziękuję serdecznie.
Asiu, teoretycznie mogłabyś zastąpić po prostu mąką, ale trochę stracą na smaku. A może zmielone płatki owsiane? Pozdrawiam!

Gosia z Zapachu bazylii pisze...

Jak zwykle uczta dla oczu i zmysłów pozostałych:-) Piękne zdjęcia. Dziewczyny są cudne:-) Muszę zaopatrzyć się w Kuchnię i to koniecznie.

Brydzia pisze...

Wczoraj były maślane, tym razem z domową nutellę, to jutro mogą być cytrynowe! :D Wyglądają smakowicie!!! Pozdrawiam i dziękuję za te wszystkie pyszne przepisy:)

Kasieńka pisze...

Widziałam w zapowiedziach we wcześniejszym numerze :) Czekam na mój egzemplarz, aż listonosz go przyniesie! Gratuluje :)
Pozdrawiam serdecznie!

Anna pisze...

Ależ fajne te twoje dziewczynki! :-) Przepis do wypróbowania!

Syl pisze...

Ah Beatko szkoda ze tej gazetki nie ma tu w Nieczech juz bym leciala do kiosku:-( Piekne zdjecia, biszkopty wygladaja baaardzo smakowicie, sliczne te Twoje corcie:-)
Papa

Syl

Czarownica pisze...

Mmmm lemon curd mam wiec juz wiem co bede robila w sobote;)

Em. pisze...

Trafiłam tutaj właśnie przez 'Kuchnię' :) Na pewno zostanę na dłużej!

craftomania pisze...

wyglądają smakowicie, brakowało mi przepisu na biszkopciki więc chętnie wypróbuję no i lemon card pycha!

AsiaAp pisze...

Ach właśnie próbujemy się powstrzymać od zjedzenia całej porcji kuleczek śnieżnych! Są przepyszne! Chrupiące, maślane, delikatne, nie są za słodkie (jeśli się nie przesadzi z cukrem pudrem podczas posypywania). Szukałam ciastek, które miały trafić w ramach prezentów do rodziny pod choinkę i właśnie znalazłam :D

Beata Lipov pisze...

Gosiu, jak miło czytać takie słowa :)
Brydzia, te biszkopciki są boskie. Bardzo delikatne. Pozdrawiam serdecznie :)
Kasieńko, bardzo dziękuję. Cały numer fajny :)
Aniu, Syl - dziewczyny fajne, jak wszystkie dzieciaki. Pozdrawiam Was bardzo serdecznie.
Czarownico, zatem miłej pierwszej grudniowej soboty :))
Em. bardzo mi miło. Zapraszam częściej :)
craftomanio, biszkopciki klasyczne, mają coś w sobie. Ja je uwielbiam.
Asiu, dawałaś coś zamiast migdałów? Oj ja chyba też je znowu upiekę. Wiesz, że one z każym dniem są smaczniejsze?

Małgosia pisze...

Ja tylko chciałam cichutko szepnąć, że wszystkie dziewczyny z Lawendowego Domu (i te mniejsze, i te większe) pięknie wyglądają wśród słodkości. :) Zarówno tutaj, na blogu, jak i w Kuchni. :)
Pozdrawiam!

Majana pisze...

Beatko, piękne zdjęcia, cudowne biszkopty. Nie mogę się na Was napatrzeć. Najstarsza córeczka taka do Ciebie podobna!
Cudne dziewczyny :)
Pozdrowienia :)
A Kuchnie kupię:)

AsiaAp pisze...

Mogłam zrobić z migdałami ;) alergik dziś nie jadł z nami ciastek. A jeśli chodzi próbowanie, jak smakują w dniach późniejszych - może być problem, zabraknie nam ciastek ;)

ula pisze...

śliczne smakowite zdjęcia i piękne córeczki ;)))

Anna-apsik1 pisze...

Super dziewczyny i super biszkopty. Zawsze wiedziałam, że mama, tata i trójka dzieci to dopiero jest pełna rodzina. Taka kompletna.

Mufinka pisze...

Beatko, ile biszkoptów (tzn. pojedyńczych krążków do zmontowania) wychodzi z jednej porcji? Pytam, bo u mnie ciastka po prostu znikają... Muffiny piekę z 3 przepisowych porcji ;) Wszystkie Lawendowe Kobietki urocze!!! A Twoje zdjęcia - mistrzostwo!

M. pisze...

Ale mam ochotę teraz na te biszkopciki! Zrobię je za pół godzinki z kremem cytrynowym i z Twoją nutellą :) Pozdrawiam!

Mammamisia pisze...

Beatko jedyny numer kuchni jaki posiadam to ten z ostatnia sesją z Wami. Ten pewnie też kupię bo zdjęcia przepiękne,a tym bardziej, ze to numer świąteczny.
Pozdrawiam!
Iza

M. pisze...

Jak Ci się udało zrobić takie kształty biszkopcików? ;) jestem pod wrażeniem. I w czym i jak długo przechowujesz resztki lemon curd?

Pozdrawiam!

dragonfly pisze...

Ale kusicie, dziewczyny! Rewelacyjne te biszkopty! :-)

Anonimowy pisze...

Zrobiłam.
Biszkopciki pierwsza klasa, no coś wspaniałego :) natomiast lemon curd... straszny. Nie mój smak po prostu. :)

Pozdrawiam!

Trzcinowisko pisze...

Ach...mam ten numer...i świetny tekst:)
Popieram całym sercem wspólne"ciastkowanie" i "pierniczeni"...
W tym roku za mnaą już dwa spotkania piernikowe ze znajomymi podczas których zdobiłyśmy lukrem pierniczki a w sobotę spotkanie dla dzieci...niezapomniane chwile...
p.s. Biszkopty bezbłędne!!! Czuję że będą u mnie witały częściej.

Justyna Krzyżak pisze...

Wczoraj z samego rana nabyliśmy nową "Kuchnię", szybkie kartkowanie, Twój przepis na pierniki i ..od godz.17 cały blok, ba,całe osiedle pachniało miodem,cynamonem..PIERNIKAMI.
My bawiliśmy się chyba tak dobrze jak nasza 2,5letnia córeczka.
Dziękuję, że mogłam odkryć magię robienia pierniczków, magię Twoich przepisów.
Pozdrawiam serdecznie

kasia.p721 pisze...

Całą sobotę spędziłam piekąc i ozdabiając pierniczki w co udało mi się wciągnąć męża i nastoletnią córcię :-)))) Pierniki są cudowne!!!! Pachną i kuszą wspaniałym zapachem. Jedyne co mnie zastanawia to to, że wcale nie są takie twarde. Nie żebym narzekała, ależ skąd, tyle, że jak tu się opanować przed ogryzaniem choinek?:-))))
Serdecznie pozdrawiam
"Świeżutka"fanka Lawendowego Domu :-))))
Kasia Perlińska

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails