piątek, 15 kwietnia 2011

Ciasteczka maślane. Konkurs Dilmah





Odzyskałam kuchnię, moja jadalnia przybrała ludzki wygląd, zapraszam więc na herbatę i coś słodkiego. Spójrzcie na te maleństwa z marmoladką. Maślane kruche ciasteczka z razową mąką i lekko kwaskowym środkiem. Wyglądają trochę retro, przygotowuje się je dosłownie w 10 minut i mają jedną poważną wadę - błyskawicznie znikają.

Ciasteczka maślane z mąką razową

70 g mąki pszennej razowej
70 g mąki pszennej białej
40 g mąki ziemniaczanej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżka cukru waniliowego z prawdziwą wanilią
80 g miekkiego masła
70 g cukru pudru
2 łyżki mleka
dowolny dżem (u mnie z czarnej porzeczki)

Wymieszać w misce wszystkie rodzaje mąki i proszek do pieczenia. W drugiej misce zmiksować masło z cukrem i mlekiem. Zmniejszyć obroty miksera i stopniowo dodawać mieszankę mąki. Ciasto zagnieść. Formować z niego kulki wielkości orzecha włoskiego, w środku zrobić kciukiem wgłębienie, napełnić je dżemem i układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 190 st.C i piec ok. 16-18 minut.





Do ciasteczek oczywiście herbata, w wyjątkowym wyborze. Polubiliście herbaciane konkursy w Lawendowym Domu, ten sprawia mi wyjątkową radość, bo herbaty Dilmah znam i cenię. Mam trzy "herbaciane bombonierki" Dilmah, na które składają się: 2 rodzaje czystej czarnej herbaty, klasyczny Earl Grey, aromatyczna Mango, orzeźwiająca zielona Sencha oraz mięta pieprzowa (po 10 torebek z każdego rodzaju).




Aby wziąć udział w losowaniu tych aromatycznych zestawów, wystarczy w komentarzu opisać swój wielkanocny stół. Inspiracji szukajcie w szerokim wyborze herbat Dilmah. Na opisy czekam do 26 kwietnia, a już następnego dnia ogłoszę wynik losowania. Osoby bez blogów proszę o zostawienie pod komentarzem swojego adresu mailowego. Jaki będzie mój wielkanocny stół? Myślę o bieli z cytrynowymi akcentami. Do tego może kilka dodatków w kolorze zielonego jabłka. A jaki będzie Wasz wielkanocny stół?


49 komentarzy:

Katherine Wrona pisze...

O pierwsza jestem więc zdążyłam na ciacha Pycha! I tak wybornie podane!!! To teraz zapraszam na moje dopiero co upichcone z mymi dziećmi :) PS.zmykam sprzątać kuchnię Pozdrawiam :*

Izuś pisze...

Ciasteczka pysznie wyglądają muszę koniecznie je zrobić.
Nasz stół będzie wiosenny. Z żonkilami na stole, z akcentami zieleni i cytryny z delikatną porcelanową zastawą:)
Lekko i wiosennie;)

grazyna pisze...

Uwielbiam takie maleństwa z marmoladą ! A mój wielkanocny stół jest przykryty białym obrusem, do tego zielone i żółte serwetki i...ugina się pod wielkanocnymi daniami, wśród których królują kolorowe jajka i domowe wędliny-peklowana szynka i pieczone mięsa :)

zauberi pisze...

Mój wielkanocny stół (a raczej dwa stoły) będą pełne wiosennych kolorów, żółtego jak cytryny i kurczaczki, zielonego jak soczyste jabłko i trawa, brązowego jak karmelowe gałązki z baziami :)

Joanna D.C. pisze...

Jestem u Ciebie na blogu i na face book nowym gosciem :) Bardzo tutaj sympatycznie... Ciasteczka wygladaja rarytasowo... Niestety herbaty Dilmah nie znam ale moze wygram ja w konkursie :) Serdecznie pozdrawiam i dziekuje za goscine

Gosienkah pisze...

A mój stół wielkanocny będzie z sernikiem, żurkiem, rzeżuchą i małym tekturowym domkiem, który zamierzam ozdobić :-) Reszta dowolna, byleby znalazły się przy nim bliskie mi osoby :-)

Ana pisze...

Mój Wielkanocny stół w tym roku będzie wiosenny i prosty - naturalny lniany obrus i serwetki, biała porcelana i pudrowo-różowe oraz białe akcenty - pastelove-love:) Jak w kraju kwitnacej wiśni...Obowiązkowo pęk świeżych tulipanów w kryształowym wazonie babci i robione z dzieciakiami pisanki...

Ania pisze...

Mój stół obowiązkowo nakryty białym obrusem z akcentami zieleni i żółci i białym czajnikiem po brzegi wypełnionym pysznym Earl Greyem:)

Nina pisze...

mój stół wielkanocny będzie jak zwykle przeładowany... oczywiście wszystkiego będzie trzeba spróbować ;)
pzdr

Majana pisze...

Cudowne te ciasteczka Beatko! Zjadam jedno, mniam mniam:) Lubię ciastka z oczkiem.
Pozdrawiam:)

ilka_86 pisze...

u mnie na stole jest koszyczek ze święconką, ładny obrus i dużo uśmiechu wkoło:) śliczne ciasteczka, pozdrawiam:)

Anonimowy pisze...

U mnie będzie zielony obrus. Biały jest zarezerwowany na wigilię. A poza tym - wiosna!
A na tej zieleni będą żółte talerze. Innych sobie nie wyobrażam. Na samym środku będzie stał koszyczek z pisankami - tutaj już bez wymagań kolorystycznych ;)
No i na każdym żółtym talerzu leżec będzie zielona serwetka :)

monami00@op.pl

arek pisze...

Nie no takie ciasteczka to tylko z porzadna english breakfast z mleczkiem lub smietanka!

mollisia pisze...

Ciasteczka jak z bajek, tych angielskich: kruche z konfiturą lub dżemikiem na wierzchu! :)

A mój stół? Jak może wyglądać stół na Wielkanoc? Na pewno muszą być pozytywne kolory pełne optymizmu. Wychodzę z założenia, że oprócz tego powinny się znaleźć akcenty w kolorach, które przypominają świeżość, młodość, nowe życie i radość. Takie powinny być odczucia siadających do stołu, więc trzeba im w tym pomóc ;).
Przejdźmy do sedna: postawię na klasyczny biały obrus. Matowy, bez wzorów/ bez błyszczących elementów.
Talerze będą zielone (świeża, jasna zieleń). Mam takie, więc się będą nadawać. Natomiast serwetki będą pomarańczowe. Nie pstrokate, ale dość żywe. Sztućce - wiadomo, klasyka. Mam też zastawę ręcznie malowaną: zieloną, jak talerze (odcień zielone jabłuszko) z białymi kwiatkami o białych środkach). Do każdego nakrycia będzie wydmuszka. Pofarbowana w 3 kolorach (zielony, żółty i pomarańczowy), ale w różne wzory. Każdą umieszczę w stojaczku na jajka (białe, porcelanowe). Muszą być kwiaty na stole. To jest niezbędna rzecz. I muszą być świeże (ani nie sztuczne, ani zasuszone nie wchodzą w grę!).Myślę tu ni o żonkilach, które mi się już znudziły, bo są zawsze. Tym razem będą to gałązki forsycji. Ich plusem jest to, że są wyższe niż szersze i nie będą zasłaniać, jak się je dobrze ułoży. W przeźroczystym wazonie wyłożonym szerokim płaskim liściem dookoła końcówek liści i nie będzie ich widać. Koniecznie będzie rzeżucha a na niej żółciutki baranek. No i jajka, jak zwykle ręcznie malowane przeze mnie i resztę członków rodziny :)

No i tyle. Czy AŻ tyle, ale jak opisać, to opisać :)

florysztuka pisze...

Mój stół świąteczny bedzie jak zwykle wyjątkowy,bo wielopokoleniowy -beda dziadkowie, dzieci i wnuki...bedzie biały obrus, pomarańczowe serwetki nawinięte na patyki, białe talerze w śród nich rzeżucha i jajeczka malowane dziecięcymi łapkami oraz jaja przepiórcze na zamówienie najmłodszej pociechy, będzie sałatka tak udekorowana ,że ciocia co roku robi jej zdjęcie, domowe wędliny, a do tego herbatka,woda,serniki, mazurki i baba...ot cała kwintesencja świąt-natura i słodycz i miłość...
dzis robie te ciasteczka zabiore je na obiad do ojca-pierwszy wspolny obiad po trzech latach osłodzą nam łamanie pierwszych lodów:)pozdrawiam Basia

Anonimowy pisze...

Muszę koniecznie wypróbować przepis na maślane ciasteczka!
A nasz wielkanocny stół będzie zdominowany przez turkus, biel i odcienie błękitu. Na stole turkusowy obrus w wesołe wzorki, błękitne serwetki, do wysokich szklanych świeczników nasypałam już drobnych, białych i niebieskich kamyków, do tego świeczki o zapachu bzu. Aby dodać nieco kontrastu, w wazonie pojawią się żonkile, a świąteczną zastawę ozdobią małe gałązki bukszpanu.
Z pozdrowieniami,
Jola
(aloj81@gmail.com)

od-kuchni pisze...

U mnie przede wszystkim na stole ważne są jajka. Te nadziewane oraz pod majonezową kołderką. Równie istotne są ciasta miary wszelakiej. No i pisanki oraz koszyczek. Ustawiony w centralnej części stołu :)

TuKara pisze...

Moj wielkanocny stol ???,,jak zwykle ,bedzie skromny,,akcent zieleni obowiazkowo./postaram sie wkleic fotke/.Przy wielkanocnym stole ,poraz pierwszy bede miala najdrozsza mi osobe ,Mame.
Na herbatki mam wielka ochote;)

Madeline ♥ pisze...

hmmm. Wielkanocny stół, duża odpowiedzialność i duży wybór wiosennych kolorów.
Jak będzie wyglądać to u mnie? :
80-letni dębowy stół przyzkryty białym obrusem.
Porcelana biała, filiżnaki wdzięcznie przewiązane różową zieloną rafią.
Z koronkowej tasienki zrobię 'obrączki' do lnianych serwetek i wetknę do nich po małej stokrotce .
Mówiąc o stokrotkach dwie ich doniczki będą przyozdabiały stół wraz z hiacyntami o nieziemskim zapachu (3 posadzone w koszyczku cebulki juz nie mogą doczekać się na tą okazję ! , mam jednak nadzieję że nie pośpieszą się zbyt z kwitnięciem).
Oprócz flory będzie też i fauna.Bo i jak wyglądałby stół bez upieczonego baranka czy kilku małaych porcelanowych zajączków przewiązanch atłasową wstążeczką ;).
No a na środku obowiązkowo koszyk z pięknymi kolorowymi jajeczkami,ozdobionymi według wszelakich pomysłów domowników.
No i MASA jedzenia mojej babci i mamy, którym zostawiam tą część.
Oczywiście prócz słodkich muffin które też znajdą tam swoje miejsce, w pięknych pastelowych foremkach ;)
Wiosennie, zachęcająco i smacznie.
Tak właśnie będzie wyglądał mój stół ♥

krowusia pisze...

Mój wielkanocny stół będzie pełen pyszności i wiosennych kolorów. Twarożek ze szczypiorkiem i rzodkiewka, mazurek z kajmakiem, sernik, żurek na swoim zakwasie, i przede wszystkim jaja faszerowane! Pysznosci! Zapomniałabym o babce piaskowej ktora mi nigdy nie wychodzi i jest zakalcem ale moj tato który uwielbia zakalce zawsze go zjada ze smakiem;)

skimmia pisze...

Ciasteczka wyglądają bardzo apetycznie - muszę koniecznie spróbowac je upiec , a stół świąteczny u mnie będzie na pewno ubrany w biały obrus , białą zastawę a dodatki będą żółto - zielone, na środku stołu będą ugotowane jajka w siankowym gnieździe.
pozdrawiam wiosennie

rodeo&julia pisze...

Zaczytuję się od niedawna i podziwiam przepiękne zdjęcia. Od paru dni zaglądam o poranku i te kolory tak jakoś optymistycznie na mnie działają, że mam siłę na cały dzień :)
Co do herbat to kocham Dilmah, zwłaszcza jaśminową, więc czemu nie spróbowac :)
Mój stół w tym roku będzię miał szary płócienny obrus, nową zastawę, którą dostałam w prezencie od mamy, prosta biała elegancka ze złotym wykończeniem i fioletowe dodatki, serwetki stroiki,koszyczki, jajka, zamiast tulipanów w tym roku gałązki kwitnącej jabłoni i kwiaty magnoli z naszego ogrodu. I na pewno ciasto w krztałcie baranka.
pozdrawiam ciepło i czekam na piękne świąteczne zdjęcia :)

kasica53 pisze...

U mnie dominują typowo wiosenne kolory - żółty i zielony! Zielony kolor to mój ulubiony, a więc bukszpan, liście kwiatów, lniany obrus, rzeżucha... Żółte kurczaczki, tulipany, żonkile, serwetki. No może trochę przełamię bielą - bazie, zastawa, jajeczka.
Pozdrawiam :)

Alina pisze...

Biały obrus z kurczaczkami (taki wielkanocny ;)), uginający się pod ilością potraw.

mk_1@o2.pl pisze...

Mój stół.. a raczej Nasz - rodziny przykryty jest białym obrusem z wyhaftowanymi przez Mamę polnymi bratkami, A na nim wśród owsa i rzeżuchy gnieżdzą się kolorowe, lśniące pisanki. Biała zastawa, porcelanowe świeczniki i dopełniający wszystko bukiet tulipanów - w tym roku będą różowe. Ah, byłabym zapomniała.. na każdym talerzu czekają małe paczuszki z drobiazgami. (Najczęściej ręcznie robione słodkości.) Pozdrawiam serdecznie, a przepis na ciasteczka oczywiście wypróbuje :) - Emilia
mk_1@o2.pl

schola pisze...

mój stół wielkanocny od wielu lat wygląda wciąż tak samo , choć różni się szczegółami.Zawsze jest biały obrus , biała zastawa , białe tulipany - to jest niezmienne.Reszty dopełniają kolorowe bratki lub prymulki (w sporych ilościach ) i kolorowe kraszanki.
Pozdrawiam serdecznie i życzę pięknych Świąt!

Praline pisze...

Wszystko tu jest takie piękne.. Beatko gdzie mogłabym nabyć tak uroczą paterę?
Mój Wielkanocny stół.. Biały krochmalony obrus, odświętna zastawa. Przy każdej haftowanej serwetce i widelczyku gałązka z przydomowego bukszpanu. Obowiązkowo na środku, swojska szynka (taka sucha i pachnąca ;). Ogromna chałka mocno posypana kruszonką, miód spadziowy od pszczelarza, baba drożdżowa, w około której małe babeczki piaskowe.. Jajka od kury grzebiącej ugotowane w cebuli. Wazon pełen żonkili i tulipanów z rabaty przed oknami.. Od zeszłego roku pod stołem mały kocyk, dla Taili. W końcu jest członkiem rodziny ;) Tak od dzieciństwa :)
Pozdrawiam serdecznie :)

pinkcake pisze...

Mój Wielkanocny stół będzie wyjątkowy! Z bardzo prostego powodu: będę miała stół. Po latach tułaczki, czasie mieszkania niemal w piwnicy, wreszcie mam stół. Położę na nim białą koronkową serwetę i białe talerze a dookoła zasiądą wyłącznie ludzie, którzy mnie kochają. Taki właśnie będzie mój Wielkanocny stół.

Agatka pisze...

Ciasteczka wyglądają cudnie. Na pewno kiedyś zrobię.

Mój stół wielkanocny - stawiam na klasykę. Biały obrus, świąteczna zastawa (biała porcelana zdobiona delikatnymi, różowo-złotymi kwiatkami), serwetki w kolorze pudrowego różu. Na środku świeca, biała, być może owinięta różową kokardą. Obok niej świeżo ścięte kwiaty - tulipany i żonkile. Zaś w półmiskach nie będzie tak stonowanie. Stawiam na nowe, ciekawe połączenia. Pewne są jajka faszerowane pastą z awokado, pietruszki i parmezanu, sernikobrownie z solonymi orzechami i kawowa panna cotta na na jogurcie z delikatnym musem z białej czekolady.

agatawiencis@o2.pl

Musta pisze...

Stół wielkanocny oczywiście musi być wiosenny - nie obędzie się więc bez dużej dawki zieleni i żółtych akcentów. Na pewno będą żonkile i pisanki farbowane w łupinkach cebuli, które później rodzinnie zostaną wydrapane ;)

Anonimowy pisze...

Nasz będzie w tym roku inny niż zwykle... ciemnobrązowy obrus w kolorze mocno zaparzonej herbaty. Na środku dla rozjaśnienia serweta i prymulki w kolorze cytryny, obok w małych miseczkach rzeżucha niczym sencha. Zastawa w kolorze cynamonu, jajeczka ugotowane w cebuli - pięknie brązowe. Ale najważniejsze jest to, że zasiądzie przy nim cała rodzina :)
sweethome@spoko.pl

Dominika P. pisze...

W moim domu stół wielkanocny jest jak pierwsze dni wiosny-łagodny i spokojny,pełen kolorów ziemi (głównie brązu i beżu),nieśmiało zroszony , soczystą zielenią świeżo zakwitniętej trawy. Z potraw królują czekoladowe mazurki, babki z cytrynową polewą, kremowe paschy i jajka na tysiąc sposobów. Pośród tych wszystkich smakołyków poukładane są ozdobione wełną i suszonymi kwiatkami jajka, ułożone na gniazdkach z rzeżuchy, a obok nich w przeźroczystych dzbankach stoi świeżo wyciskany sok z marchwi i wiktoriańskie dzbanuszki z gorącą herbatą. Aby dopełnić całokształt brakuje tylko szalonego kapelusznika ;)

BasiaS pisze...

Upiekłam z córką te ciastka - przepyszne! Upatrzyłam już sobie nowy przepis z Twojego bloga Beato do upieczenia:) Mój stół wielkanocny będzie w kolorach białym, różowym i fioletowym. Biały obrus, biała zastawa, natomiast dodatki takie jak dekoracje, podkładki pod kubki, serwetki i świece - w fioletach i różach. Centralnie na środku stołu pojawi się dekoracja z wiosennych wrzosów.

BasiaS pisze...

Rozważam jeszcze zrobienie kwiatów z bibuły, widzę, że ostatnio są popularne:) Wyglądają efektownie i zapowiadają się łatwe do wykonania.

russianblue pisze...

A mój stół jest niezaplanowany, z podstawowym białym obrusem, na którym wykwintnieją tulipany, moja mama złoży Gościom życzenia domowego smaku i jednego egzotycznego zaskoczenia. Dostroimy go MY, ponieważ on spełni jedynie funkcję dopełniającą, integracyjną oraz dopomoże w estetyce i praktyce wyżywienia :))

Madleine pisze...

Moj wielkanocny stól będzie wiosenny jak te maleńkie pączki na drzewach, będzie pełen pysznych przysmaków z przepisów mojej mamy...będzie pełen żółtych kurczaczków i pięknych bazi z gałązkami palmy.Napewno nie zabraknie talerzyka z rosnącą rzerzuchą i kolorowych pisanek - ale przedewszystkim przy stole będziemy MY i to myślę będzie tej wielkanocy najpiękniejsze :)

Kasia pisze...

U mnie będzie ogromny, kremowy obrus na ciemnym stole. Do tego brązowe bieżniki i jasna (beżowa) zastawa. Na środku wazon z żonkilami i pojedyncze kwiaty rozrzucone na środku. Dodatkową ozdobą będzie sernik. Alee to jeszcze tajemnica jaki :) Ciasteczka wspaniałe, zachwycają prostotą. Pozdrawiam.

Anonimowy pisze...

nasza mala rodzina na obczyznie usiadzie do pastelowego stolu. zadnej bieli,bo bieli mamy dosc! i zolci tez nie-bo zoltego nie lubie...stol bez obrusa-jest malowany na kolor jasna Toskania. zastawa kremowa.dodatki blekitne i spopielaly roz.zielen rzezuchy.rozowe stokrotki i niezapominajki.pascha (bez surowych jaj-tylko z smietana i odrobina masla), mazurek migdalowy w ksztalcie wielkiej pisanki-z masa kaimakowa i masa z bialej czekolady z serkiem mascarpone :) pisanki blekitne i rozowe.cwikla z chrzanem.i wszystko co lubia w te swieta wegetarianie,i miesozercy. a wszystko popijane jasminowa herbata,bo ten aromat to zapowiedz cieplejszych dni...

Anonimowy pisze...

Mój stół będzie morski. Marynistyczny. ;) Będzie na nim obrus w biało-niebieskie paseczki i filiżanki z latarnią morską. A pośród nich akcenty typowo świąteczne. A wszystko dlatego, że po świętach wyjeżdżam nad morze, a myślami jestem tam już teraz...trusiaj@wp.pl

Nicole M. pisze...

Napewno skorzystam z przepisu, zapraszam do mnie:
nicolemlotkwoska.blogspot.com

KonKata pisze...

hmmm, mój stół to biały obrus z haftem, gałązki bukszpanu, wierzby i wiśni z młodymi listkami,jajka i sos polski dla odmiany z tatarskim, drożdżowy zawijaniec z kakao i arbatka Dilmach czarna Earl Grey z odrobiną cytryny.
Ciejawa jestem smaku mango bo takiej nie piłam
Udanych i smacznych świąt

Anula pisze...

Mój wielkanocny stół :)

Mój stół wielkanocny? Lśni obrusem białym,
na nim zestaw potraw niemal doskonały,
baby i mazurki, jaja kolorowe,
pieczeń i chleb pyszny, nowalijki zdrowe,
chrzan pyszni się dumnie, a obok majonez,
nakrycia bukszpanem cudnie ozdobione,
serwetki czyściutkie, mienią się barwami,
rogi - ozdobione z masła barankami...

Lecz to się nie liczy, to nieważne przecież.
Ważne, że przy stole rodzina w komplecie.
Że żadne nakrycie puste nie zostanie,
że każdy - swą porcję miłości dostanie.
Że ten stół, choć skromny, mało wyszukany,
sprawia, że tu każdy czuje się KOCHANY!

Anula W.

anulawawrzyniak@gmail.com

Zabawowy Dom pisze...

Upiekłam razem z córcią ciasteczka. Wyszły pysznie! Świetny i prosty przepis.

Anonimowy pisze...

Na moim stole był, jak zawsze - biały obrus. Serwetki w kolorze mięty i bukiety żonkili. Najważniejszy świąteczny element - zastawa ślubna, a raczej jej resztki (ma wiele lat, to i tak niesamowite, że coś niecoś ocalało). Kolory i dodatki zmieniają się - ale biel obrusa i elementy zastawy ,otrzymanej w prezencie ślubnym to symbol ciągłości rodziny. Mam do nich sentyment... alusiaw@gazeta.pl

Joanna D.C. pisze...

Tegoroczny Stol Wielkacnocny byl niezmiernie dla mnie bardzo szczegolny… Bedac w oddali od rodziny przez 19 lat przyzwyczailam sie spedzac Swieta bez najblizszych, w bardzo pszyjemnym gronie przyjaciol… Pomimo wszystko jednak w glebi serca zawsze tesknilam za tym czyms szczegolnym, tym czyms czego nie da zastapic: za uczuciem wiezi rodzinnej jaka czujemy siedzac przy stole swiatecznym w gronie naszych najblizszych…

W tym roku spelnily sie moje marzenia…. Caly dom pachnial Swiatami… Byly wielkanocne Peeps i Jelly Beans (tutaj). Moj stol wielkanocy nakryty jasno niebieskim lnianym obrusem i delikatna porcelana wypelniony byl ciepem rodzinnym, miloscia, szczesciem, oraz smiechem naszego malenstwa. Nie zabraklo oczywiscie kraszanek, ktore moj maz, nasz synek I ja wspolnie malowalismy w Wielki Piatek, nie zabraklo baranka cukrowego po ktorego jechalam 40 mil do polskiego sklepu, bazi ktore z moim malenstwem zerwalam kilka tygodni temu, bialych tulipanow ktore dostalam od meza, bialego serka wg przepisu mojej Mamy utartego z czosnkiem i szypiorkiem, babki z rodzynkami wg przepisu Neli Rubinstein, oraz polskiej szynki i kielbaski … To bylo nasze siadanie… Na obiad byly daktyle nadziewane kozim serem (tutaj), baranina nadziewana ziolami, zapiekane wiosenne szparagi (tutaj), chrzan ucierany z zoltkiem i majonezem, czerwone buraczki z chrzanem, pieczone slodkie ziemniaki, lazanki ze slodka kapusta wedle zyczenia mojej tesciowej i dziadzia mojego meza, oraz szpinak zageszczany smietana… Na deser byly swiateczne gniazdka (tutaj), cytrynowa i limonkowa tarta (tutaj), czekoladowe jaja (tutaj) oraz bananowa paja mojej tesciowej… Oh, co to byly za Swieta! Szkoda ze tak szybko minely…
Serdecznie Pozdrawiam,
Joanna DC

Mammamisia pisze...

Nasz tegoroczny wielkanocny stół był nowy, biały pokryty białym obrusem z delikatnymi kolorowymi kwiatuszkami. Na stole zastawa biała, i dodatki miski, miseczki w przeróżnych wiosennych kolorach. Królową stołu była Pascha z przepisu, który po raz pierwszy zobaczyłam u Ciebie na blogu. Na każdym talerzu było gniazdko upieczone wg. przepisu na tutmanika, tyle że upieczone w foremkach do minitarty. Ciasto dooko la foremki. W środku upieczonych gniazdek jajo ufarbowane łupinami z cebuli. W białym dzbanku gałązki z kwitnącą wiśnią. Pozdrawiam poświątecznie. Iza.

Emcia Pichci! pisze...

Hej! Postanowiłam, że mój Wielkanocny stół w tym roku będzie "kwitnący". Pełen wesołych wiosennych kolorów, pasteli... Obrus będzie biały z czerwonymi falującymi wzorami, ozdobiony serwetkami z wzorkami świątecznymi... pełnych kurczaczków, kolorowych pisanek i uśmiechniętych króliczków z pełnymi koszyczkami... a na środku ustawię pastelowe świecie (odcienie lekkiej pomarańczy) i niebieski półmisek z wyrośniętą rzeżuchą :)

dagmara pisze...

świetne są. za drugim razem dodałam mniej cukru i są idealne :)

dagmara pisze...

a za trzecim razem zamiast pszennej razowej dałam orkiszowej pełnoziarnistej - jeszcze bardziej zyskały na smaku! :)

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails