Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Robótki ręczne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Robótki ręczne. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 7 kwietnia 2011

Wielkanocny stół w słonecznych kolorach



Czekając na bardziej zdecydowane działania wiosny, przedstawiam Wam pomysł na stół w prawdziwie słonecznej odsłonie. Biały obrus kojarzy się zwykle z odświętną kolacją wigilijną. Ja jednak używam bieli przez cały rok. Świetnie się łączy ze wszystkimi kolorami i stylami. Dziś stylizacja z przymrużeniem oka (to od tego słońca), do której wykorzystałam spopularyzowane przez Marthę Stewart pompony z bibuły. Ten prosty i tani pomysł na dekorację stwarza doprawdy nieograniczone możliwości.

Na jeden pompon potrzeba 8 prostokątnych arkuszy bibuły i kawałek cienkiego drutu. Bibułę należy złożyć w harmonijkę i dalej postępować według instrukcji na zdjęciach.



Gotowe pompony można zawiesić nad stołem lub ułożyć między talerzami.



Chcę Was zachęcić do ożywiania Waszych kompletów stołowych sezonowymi dodatkami. Ja połączyłam kremowe fajansowe miseczki z zielonymi, szklanymi talerzami. W towarzystwie klasycznych lnianych serwetek i akcesoriów w odcieniach żółci i zieleni prezentują się lekko i wiosennie.



Do tego piórka na drucikach, kilka żonkili i wiosna, chce, czy nie, śmieje się do nas na głos.








Więcej pomysłów na wielkanocne smakołyki i ciekawe dekoracje znajdziecie w magazynie Lawendowy Dom. Zapraszam!

Zdjęcia: Lubo Lipov

czwartek, 31 marca 2011

Wielkanocny stół w odcieniach błękitu.



Najważniejsza jest baza. Klasyczna biała porcelana jest ponadczasowa i sprawdza się w wielu aranżacjach. Warto zainwestować w zestaw wysokiej jakości, który będzie służył przez lata, bez względu na zmieniające się mody i upodobania.
Mój komplet cierpliwie znosi wciąż nowe fascynacje kolorystyczne. Dziś w odsłonie niebieskiej. Wiosenna bawełna w drukowane kwiaty w różnych odcieniach błękitu stanowi tło dla prostej formy zastawy stołowej. Uwielbiam len, lecz sami przyznacie, że prasowanie lnianego obrusa skutecznie studzi nawet najgorętsze uczucie. Co zatem robić? Pokochać bawełnę, len stosować w dodatkach.
Luźno tkany len broni się moim zdaniem w wymiętej formie, ale liczę się z tym, że nie każda pani domu lubi ten rodzaj wygniecionej elegancji.
Moje lniane serwetki z mereżką to część ogromnej kolekcji białej bielizny stołowej, którą zbieram od lat. Dziś potraktowałam je niepoważnie, zwijając w rulon i wkładając do obrączek wykonanych z gałązek wierzby. Takie sezonowe, proste dekoracje dodają smaku i lekkości.



Z dodatkiem wiosennych kwiatów (u mnie bratki) wyglądają świeżo i wiosennie.



Obrazu dopełniają dwie pyszniące się na przetartych białą farbą donicach, kule z mchu. Jak je zrobić, pokazałam tu. Tym razem ozdobiłam je białmi piórkami. Pięknie wyglądałyby z maleńkimi bratkami lub pisankami z przepiórczych jajek. Do przymocowania jajek polecam prosty w obsłudze i niezawodny klej na gorąco.



Zamiast wstążek, do ozdobienia doniczki użyłam ręcznie podartych, wąskich pasków bawełny. Świetnie się komponują z kwiecistym obrusem i nieformalnym klimatem całej aranżacji.



Jak widzicie, pomysły, które przedstawiam są niezwykle proste. Cała koncepcja opiera się na spójnej, wiosennej kolorystyce z dodatkiem naturalnych ozdób. W przyszłym tygodniu pokażę, że biały obrus nie musi być nudny, a już niebawem będziemy razem piec kozunak. Brzmi ciekawie, prawda?
Po więcej pomysłów zapraszam tradycyjnie do magazynu Lawendowy Dom i na nasz profil na Facebooku.

środa, 30 marca 2011

Robótki ręczne. Kule z mchu



Dziś zajęcia praktyczno-techniczne w Lawendowym Domu. Od lat zajmuję się stylizacją. Przygotowuję aranżacje do sesji zdjęciowych, to moja praca i wielka pasja. Często dostaję od Was listy z pytaniami dotyczącymi stylizacji, które widać na zdjęciach. Chcę podzielić się moim doświadczeniem. Pomysły na dekoracje i aranżacje stołu znajdziecie w cyklu "Robótki ręczne" tutaj, na blogu i w magazynie Lawendowy Dom.
Kule z mchu robi się błyskawicznie. Można ich użyć do dekoracji w domu lub w ogrodzie. Ułożyłam je na pomalowanych na biało starych doniczkach wygrzebanych z garażu. Jutro pokażę Wam, w jaki sposób można je wykorzystać przy dekoracji wielkanocnego stołu. Po więcej pomysłów zapraszam do magazynu Lawendowy Dom.

Kule z mchu
potrzebne będą:
papier lub gazeta
mocna nić lub cienki sznurek
klej wikol
pędzel
mech



Z papieru uformować kulę i owinąć ją nicią.





Mech oczyścić z ziemi i przyklejać niewielkimi kawałkami do kuli posmarowanej klejem. Kolejne obklejone fragmenty delikatnie dociskać.





Oklejoną kulę pozostawić do wyschnięcia.



Do zobaczenia jutro!

Zdjęcia: Lubo Lipov

sobota, 1 sierpnia 2009

małe szczęścia i nieszczęścia







Jak pech to pech. Rura pękła w piwnicy, córcia zachorowała, nie śpi kolejną noc, cierpi i płacze. Znacie to, prawda? Nieszczęścia chodzą parami. A potem przychodzi cudowne letnie popołudnie i wieczór, delikatny i cichy. Powoli nieszczęścia tracą znaczenie, nadchodzą małe, maleńkie szczęścia... Lawendowy, pachnący wieczór. Wszystkie krzaki wreszcie ostrzyżone. Bukiety powiązane, wianki uwite. Reszta rozłożona na tarasie dosusza się. Na zapachowe woreczki do szaf. Mała zasnęła, wtulona w swojego misia. A mnie coś ściska w gardle. Wzruszenie? Najbardziej mnie cieszą te małe szczęścia.

środa, 29 lipca 2009

Lawendokosy



Sama jestem sobie winna. Nie mam czasu na nic. Kolacji nie robię, dziecka nie kąpię (szczęśliwie dwie starsze wakacjują na Mazurach), tylko ścinam lawendę. Powinnam zacząć lawendokosy nieco wcześniej, ale trochę mi było szkoda tej chmury motyli, która każdego dnia uwijała się nad moimi krzakami. Obrobiłam się, można rzec, połowicznie. Część krzaków wciąż czeka na podstrzyżyny, a ja zaczęłam produkcję bukietów i wianków, które pokażę jutro.

piątek, 10 lipca 2009

pêle-mêle







Pogrzebaliśmy trochę w piwnicy. Stara płyta pilśniowa, cienka gąbka, trochę atłasowej wstążki, zszywacz tapicerski i kratka vichy zdobyta w ciasnym sklepiku u stóp Bazyliki Sacré Cœur.

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails